-Więc to już koniec...-powiedziała cicho Basia.
Dziewczyna zaczęła płakać, nie chciała wyjeżdżać od swoich przyjaciół. Myślała że rodzice zmienili zdanie i jednak zabiorą ją do domu.
-Nie mogę ich zostawić. Muszę z nimi zostać, nie chcę wracać do domu!-pomyślała płacząc.
Nikt nie mógł się ruszyć, nie mógł wydać z siebie żadnego dźwięku. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Rocky chciał otworzyć, ale zauważył, że jest bez koszulki. Rodziców Basi przywitał Ell. Na szczęście rodzice nie byli źli na dziewczynę i pozwolili jej zostać, przywieźli jej tylko ubrania i inne potrzebne rzeczy. Rocky włączył światło i można było kontynuować zabawę. Olga i Karolina opowiadały co robiły po pierwszym koncercie R5 w Polsce i jakie były smutne na następny dzień. Ellington stwierdził, że Polska jest bardzo fajna, ale jest tu inaczej niż w USA. Około godziny 4:00 zaczynało się robić nudno, a nikomu nie chciało się spać. Postanowili zadawać sobie pytania i dawać na nie szczerą odpowiedź. Było to coś podobnego do Prawda, czy wyzwanie. W pewnej chwili Olga zapytała się Rydel jak bardzo lubi Ella. Dziewczyna powiedziała, że Ratliff jest dla niej jak brat. Natomiast Karolina zapytała się Ellingtona jak bardzo lubi Rydel. Odpowiedział że jest to jego najlepsza przyjaciółka. Rocky zaczął krzyczeć RYDELLINGTON. Riker musiał go uspokajać, żeby był cicho. Po grze postanowili ponagrywać filmiki. Ryland wziął swój telefon i zaczął wszystkich nagrywać. Filmy były dość krótkie, ale gdy je oglądali nie mogli powstrzymać się od śmiechu. Pokazywali dziwne miny, Rocky i Ratliff się wygłupiali i każdy mówił po kilka śmiesznych faktów o sobie. Była 7:00, a Ross grał cicho na gitarze. Powiedział Basi, Oldze i Karolinie, aby zaczęły śpiewać bo mają naprawdę duży talent. Dziewczyny powiedziały że nie umieją śpiewać, tylko na koncert Rydel je podszkoliła. Chłopak im nie wierzył więc rozkazał im cicho śpiewać. Dziewczyny zaśpiewały kilka piosenek m.in.: One last dance, Forget about you i Whishin' I was 23.
O godzinie 10:00 wszyscy wstali. Dopiero wtedy poczuli zmęczenie po koncercie. Gdy się ubierali do drzwi zapukał Andre.
-Cześć Andre.-przywitał się zmęczony Dominik.
-Cześć-odpowiedział menadżer.
Andre popatrzył się w głąb pokoju. Zobaczył zaspanych i zmęczonych chłopaków, a dalej przy łazience stały dziewczyny czekając aż Riker wyjdzie z łazienki.
-Co wy tacy zmęczeni jesteście?-spytał menadżer R5.
-Po wczorajszym koncercie.-odpowiedział Ross.
-Nie wyspaliście się?
Wtedy wszyscy wybuchnęli śmiechem. Andre nie wiedział o co im chodzi. Basia wszystko mu wytłumaczyła. W końcu i on zaczął się śmiać.
-Ale na poważnie to mam dla was propozycję...-zaczął Andre.
-Jaką?-zapytała z ciekawością Olga.
-Co powiecie na trasę koncertową z R5 ale taką po...
Andre nie skończył mówić a w pokoju rozległy się piski i okrzyki.
-Po czym?-zapytała się Olga.
-Po... prawie całym świecie!-krzyknął menadżer.
Teraz nikt nie mógł się uspokoić. Tomek i Dominik zaczęli tańczyć taniec szczęścia. R5 też było zaskoczone bo nie spodziewali się takiej propozycji. Trzeba było zadzwonić do rodziców dziewczyn, Tomka i Dominika. Na szczęście wszyscy się zgodzili.
-W jakich krajach gralibyśmy koncerty?-spytał Tomek.
-Mogę wam powiedzieć że w wielu, bo nie chcę mi się wszystkich wymieniać, jest ich naprawdę dużo.-powiedział Andre wyciągając kartkę z kieszeni.
Na kartce było wypisane 20 miast w Europie (wypisane pod rozdziałem). Menadżer powiedział że myślał jeszcze o innych miejscach ale nie ma tam na razie zarezerwowanych klubów na koncerty. Nikt nie mógł uwierzyć że to dzieje się na prawdę, myśleli że to magiczny sen. Najbliższy koncert był zarezerwowany na 1 marca a był 27 lutego. Wiedzieli że nie mają dużo czasu żeby się przygotować ale podjęli się zadania. Jedyny problem tkwił w tym że trasa była planowana też po USA, a jedynie Olga miała wizę do Stanów Zjednoczonych. Reszta musiała starać się o wizę w konsulacie. Chcieli to załatwić w Warszawie, ale R5 wolało pojechać w tym celu do Krakowa. Postanowili wyruszyć natychmiast. Nie mieli przy sobie żadnych potrzebnych rzeczy aby starać się o wizę, ale mimo wszystko pojechali...
Rozdział pojawił się dopiero dzisiaj ale długo nad nim pracowałyśmy. Tutaj macie "kartkę" z wypisanymi miastami które w naszym opowiadaniu odwiedzi R5. Oczywiście będzie jeszcze więcej państw.
Austria ,
Belgia ,Bułgaria ,Cypr ,
Czechy ,
Dania ,Estonia, Finlandia,Francja, Grecja, Hiszpania,Holandia,Irlandia, Litwa, Luksemburg,Łotwa, Malta, Niemcy, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia,Szwecja,Węgry ,Wielka Brytania,Włochy,
O godzinie 10:00 wszyscy wstali. Dopiero wtedy poczuli zmęczenie po koncercie. Gdy się ubierali do drzwi zapukał Andre.
-Cześć Andre.-przywitał się zmęczony Dominik.
-Cześć-odpowiedział menadżer.
Andre popatrzył się w głąb pokoju. Zobaczył zaspanych i zmęczonych chłopaków, a dalej przy łazience stały dziewczyny czekając aż Riker wyjdzie z łazienki.
-Co wy tacy zmęczeni jesteście?-spytał menadżer R5.
-Po wczorajszym koncercie.-odpowiedział Ross.
-Nie wyspaliście się?
Wtedy wszyscy wybuchnęli śmiechem. Andre nie wiedział o co im chodzi. Basia wszystko mu wytłumaczyła. W końcu i on zaczął się śmiać.
-Ale na poważnie to mam dla was propozycję...-zaczął Andre.
-Jaką?-zapytała z ciekawością Olga.
-Co powiecie na trasę koncertową z R5 ale taką po...
Andre nie skończył mówić a w pokoju rozległy się piski i okrzyki.
-Po czym?-zapytała się Olga.
-Po... prawie całym świecie!-krzyknął menadżer.
Teraz nikt nie mógł się uspokoić. Tomek i Dominik zaczęli tańczyć taniec szczęścia. R5 też było zaskoczone bo nie spodziewali się takiej propozycji. Trzeba było zadzwonić do rodziców dziewczyn, Tomka i Dominika. Na szczęście wszyscy się zgodzili.
-W jakich krajach gralibyśmy koncerty?-spytał Tomek.
-Mogę wam powiedzieć że w wielu, bo nie chcę mi się wszystkich wymieniać, jest ich naprawdę dużo.-powiedział Andre wyciągając kartkę z kieszeni.
Na kartce było wypisane 20 miast w Europie (wypisane pod rozdziałem). Menadżer powiedział że myślał jeszcze o innych miejscach ale nie ma tam na razie zarezerwowanych klubów na koncerty. Nikt nie mógł uwierzyć że to dzieje się na prawdę, myśleli że to magiczny sen. Najbliższy koncert był zarezerwowany na 1 marca a był 27 lutego. Wiedzieli że nie mają dużo czasu żeby się przygotować ale podjęli się zadania. Jedyny problem tkwił w tym że trasa była planowana też po USA, a jedynie Olga miała wizę do Stanów Zjednoczonych. Reszta musiała starać się o wizę w konsulacie. Chcieli to załatwić w Warszawie, ale R5 wolało pojechać w tym celu do Krakowa. Postanowili wyruszyć natychmiast. Nie mieli przy sobie żadnych potrzebnych rzeczy aby starać się o wizę, ale mimo wszystko pojechali...
Rozdział pojawił się dopiero dzisiaj ale długo nad nim pracowałyśmy. Tutaj macie "kartkę" z wypisanymi miastami które w naszym opowiadaniu odwiedzi R5. Oczywiście będzie jeszcze więcej państw.
Austria ,
Belgia ,Bułgaria ,Cypr ,
Czechy ,
Dania ,Estonia, Finlandia,Francja, Grecja, Hiszpania,Holandia,Irlandia, Litwa, Luksemburg,Łotwa, Malta, Niemcy, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia,Szwecja,Węgry ,Wielka Brytania,Włochy,
